sobota, 7 listopada 2015

Zjadanie miłości



- Mamo, a pojedziemy kiedyś do Indii po kokosa?

- Może...A wiesz, ja kiedyś byłam w Indiach z tatą, jak jeszcze Ciebie z nami nie było.

- A gdzie wtedy byłem?

- No nie było Cię.

- Ale gdzie byłem? W domu?

- Hmm... No nie. Nie było Cię. Powstałeś dopiero potem w moim brzuszku, jak ja i tata mocno się przytulaliśmy i kochaliśmy. Dzidziuś powstaje z takiej miłości mamy i taty.

- Dlaczego? Bo dzidziuś je tą miłość? I od nie rośnie?

- Eeeeee... No tak....W pewnym sensie... :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz